Skocz do zawartości


MilczaR

Rejestracja: 15 gru 2007
Poza forum Ostatnio: kwi 02 2016 11:46
****-

#70233 Fikus

Napisane przez MilczaR w 20 czerwiec 2010 - 05:45

Nie wiem, może to po prostu przypadek, że akurat gdy ostatnio bywam na  forum, to zdarza się taka sytuacja, jak ta z tą jakąś Anką.
Może i zachowała się jak nie trzeba, ale admini widzę nie podchodzą do  problemu jak należy. Na SB widać choćby w jak dziecinny sposób się  zachowują, wypraszając i żegnając takiego usera z forum.
Do tego dziecinne postępowanie w postaci zmykania tematu, by już nikt  nie mógł przedstawić swojego zdania, poza osobą, która zapoznała się  materiałem, i która już wyraziła swoje. (sory Abras za gorzkie słowa).
Admin zamiast pacyfikować gracza, to podjudza go jeszcze do gorszego  zachowania.

Obejrzałem to demko i zobaczyłem jak zwykle to samo, co kiedyś. Zawsze  znajdą się ludzie, którzy nie stosują się do TP. Faktycznie Anka miała  tam jakieś odchyły z grą, ale przecież było widać, że jest  zainteresowana paką, bo się po nią cofnęła i póki ją miała i szukała  opcji na jej podłożenie, to zostaje w trakcie biegu wykopana. Kto wie,  co wydarzyłoby się dalej. Chyba lepiej było dać dokończyć, a potem upomnieć, niż przyczynić się do tego, że paka straciła właściciela i leżała sobie na długiej, co już w ogóle pogorszyło sytuację.
Ale zostawmy jej temat, bo po części jest  faktycznie winna, ale bardziej koncentrowałbym się na innych rzeczach,  jak np. obraza gracza i brak kary, a także brak zainteresowania  podłożenia paki, a tylko polowanie na fragi. Blookers i Kanterowiec nie  szukali gry, tylko fragów. Blookers jeszcze czasem przy okazji coś  zrobił, ale Kanterowiec, to liczył tylko na zdobycie fraga z awp. Nawet  jeśli znajdował się blisko ekipy, to i tak na uwadze miał inne  priorytety.
Abras w temacie pisze, że Kanterowiec miał 29hp i miał prawo zachować  broń, ale nie przyjrzeli się, jak to się stało, że Kanterowiec został  sam. Został sam, bo nie grał zespołowo i dlatego sam, bo to z jego winy  zginęła reszta, a on przeżył.

To jeden z punktów regulaminu:
# Obowiązkiem gracza [...] Niedopuszczalne jest ignorowanie drużyny,  bezmyślne kampienie / polowanie na fragi podczas gdy reszta teamu  próbuje wygrać rundę, (ban do 7 dni)

Takie zachowanie podczas tej mapy wykazywało 3 graczy.

Pamiętam był kiedyś punkt, że nie ma zachowywania broni, ale chyba go  usunęliście.
  • 2


#70225 Fikus

Napisane przez MilczaR w 20 czerwiec 2010 - 02:45

Już od ponad 14h jest gorąco na temat owych wydarzeń, a nic nie idzie do przodu i mało ludzi się tu udziela, a szczególnie mało tych z odznakami.

Nie było mnie wiele miesięcy na forum, ale chyba "wróciłem" tu w niezłym momencie :]

Ja proponowałbym wam po prostu ochłonąć. Z całym szacunkiem dla obojga, bo jako tako znam Fikusia (co za brzydki nick, FFFF bardziej mi się podobało :D ) i sam z nim wprowadzałem kanony w dawaniu kar za wykroczenia i razem byliśmy zwolennikami upominania graczy, zamiast wywalania, a tym bardziej banowania. I też dlatego się dziwię troszkę, że teraz było inaczej.
Mam nadzieję, że nie obrazi się na mnie za mój obiektywizm. Powinien był najpierw upomnieć, choć wiem, że regulamin daje prawo do kopa bez upomnienia. Nie znam Anny, choć raz zdarzyło mi się chyba z nią grać i nie zauważyłem jakichś odchyłów od TP. Nie wykluczam, że wczorajszego wieczora mogła naruszyć zasady, ale może miała w tym jakiś patent, jakieś przemyślane zamierzenie, a być może faktycznie zagubiła się w zaistniałej sytuacji i zgłupiała. W każdym razie wątpię, by była nagminnym graczem ffa, skoro grywa na Tawernie i jeszcze ubiegała się o admina.
Jedno jest pewne, że Ania powinna inaczej podejść do sprawy i zwrócić uwagę na ten problem w wyrafinowany sposób. Fikus też się nie oszczędzał, ale mogę zrozumieć jego irytację, bo został porządnie zjechany :)
Tak więc jakby bronię i jedno i drugie, a także zarzucam im winę.

Jednak mam uwagę dla rozpatrujących. Zauważcie, że Annie nie chodzi o to, czemu ona została wywalona, tylko dlaczego inni nie dostali kary za podobne niewykonanie założeń mapy.
I jeszcze jedno... Może i Anna zasługiwała na kopa, ale zasługiwała też na obronę przed niejakim Kanterowcem, kiedy to została obrażona. Jego zwrot pod jej adresem kwalifikował się bardziej na kopa, niż za naruszenie zasad TP.

Wychodzi na to, ze Kanterowiec naruszył zasady kultury i zasady TP i pozostał na serwerze.

Sory, że się wtrącam, bo w sumie nie było mnie podczas całej sytuacji, a przyznam się bez bicia, że nie widziałem demka :P , ale obydwie strony dobrze opisały zdarzenia i to wystarczyło mi do obiektywnej oceny.
Jak znajdę czas, to obejrzę demko, o ile pamiętam jak to się zasysa, i obaczę ten wasz cały problem.
  • 2